Czy makijaż permanentny boli? Jakie są przeciwwskazania? Jak dbać o makijaż permanentnny, żeby cieszyć się efektem jak najdłużej?
Oto odpowiedzi na najważniejsze pytania moich klientek.

WAŻNE:
Jeśli masz makijaż trwały wcześniej wykonany w innym salonie koniecznie powiedz o tym przy rezerwacji terminu.
Pamiętaj, że każdy przypadek traktuję zawsze indywidualnie, ważne byś przed zabiegiem była ze mną szczera, czasem krótka kuracja lekami, konsultacja ze specjalistą lub też odpowiednia absencja od spożywania leków lub antybiotyków, może sprawić, że zabieg się odbędzie bez najmniejszych niespodzianek, a Ty wyjdziesz zachwycona efektami!
Wszystko zależy od indywidualnego progu bólowego.
Dla większości Klientek jest to delikatny dyskomfort, który nie ma nic wspólnego z bólem.
Przed zabiegiem dodatkowo nakładamy znieczulenie, które niweluje przykre dolegliwości.
Podczas zabiegu procedurę nakładania preparatów znieczulających powtarzamy.
Twoje samopoczucie jest najważniejsze.
Jeśli makijaż permanentny utrzymuje się kilka lat bez zmian, to znaczy, że pigmentacja była zbyt głęboka, a to błąd w naszej sztuce.
Nasza twarz zmienia się wraz z wiekiem, rysy są inne, zmienia się także moda (raz królują brwi grube, innym razem cieniutkie i ostro zarysowane).
Za tymi zmianami powinien podążać także makijaż stały. Najczęściej efekt jest widoczny przez 1-2 lata. Kolor stopniowo wybarwia się, a efekt jest coraz mniej widoczny.
Dodatkowo za trwałość barwnika w skórze odpowiada także typ skóry (sucha, przetłuszczająca się itd.), wiek Klientki, odcień skóry, a także zamiłowanie do ekspozycji na światło słoneczne.
To wszystko ma znaczenie!
Wszystko możemy ustalić na indywidualnej wizycie.
Muszę dokładnie obejrzeć dotychczas wykonany makijaż permanentny. Jeśli jest taka konieczność – warto przed pigmentacją – skorzystać z kilku zabiegów laserowych, które usuną częściowo stary barwnik.
Wszystko po to, by nowy efekt wywołał uśmiech na twarzy.
Tu warto zastosować kilka zasad, by barwnik się dobrze przyjął.
Przede wszystkim:
Musisz zarezerwować sobie około 2 godzin.
Spokojnie, tyle nie trwa sam zabieg! Większość to przygotowania.
W tym: dobór koloru, kształtu, omówienie Twoich oczekiwań, wypełnienie kwestionariusza medycznego, a także nałożenie kremu znieczulającego.
Samo wykonanie PMU to wisienka na torcie.
Kolor przez pierwszy tydzień będzie znacznie intensywniejszy niż finalnie.
Z czasem będzie blednąć nawet do 40-50 procent. Nie obawiaj się!
Jeśli chcesz zobaczyć, jak Klientki wyglądają po zabiegu i po wygojeniu, przejrzyj zdjęcia na mojej stronie.
Jeśli nadal masz obawy – skontaktuj się ze mną, chętnie odpowiem na każde pytanie.
Tuż po samym zabiegu niektóre Klientki są lekko opuchnięte, dotyczy to głównie ust. Jest to kwestia indywidualna i trudno przewidzieć reakcję organizmu.
W przypadku brwi i powiek może wystąpić lekki obrzęk. Oczywiście miejsce wykonania zabiegu jest lekko zaczerwienione, ale to szybko mija.
Skórę wokół brwi możemy lekko przypudrować, byś czuła się komfortowo.
Wiele z moich Klientek w pierwszym odruchu rezygnuje z pracy w dniu zabiegu, jednak tuż po nim postanawia wrócić do swoich zajęć zawodowych, będąc zadowolonym z uzyskanego pierwszego efektu.
Więc bez obaw! Zadbam o Twój komfort!
Korekta to drugie nasze spotkanie po około 6. tygodniach od zabiegu.
Oceniam wówczas na ile wchłonął się barwnik, koryguje niedostatki w pigmencie.
To czas na finalne szlifowanie diamentu, by dodał Ci wyjątkowego blasku!
Strona wykorzystuje pliki cookies w celu zapewnienia prawidłowego działania strony oraz pliki cookies pochodzące od podmiotów trzecich w celu korzystania z narzędzi zewnętrznych. Do informacji, które są gromadzone w plikach cookies od podmiotów trzecich, mają dostęp dostawcy wymienionych narzędzi zewnętrznych.